Budowanie własnej marki – dlaczego warto pisać artykuły popularnonaukowe i prowadzić swojego bloga?

Academya > Kariera naukowca  > Budowanie własnej marki – dlaczego warto pisać artykuły popularnonaukowe i prowadzić swojego bloga?

Budowanie własnej marki – dlaczego warto pisać artykuły popularnonaukowe i prowadzić swojego bloga?


Do niedawna m
ogło się wydawać, że blogi, newslettery czy prowadzenie kanałów w mediach społecznościowych to zadanie dla influencerów modowych czy lifestyle’owych. Ostatnie lata pokazują jednak ogromny wzrost znaczenia tych kanałów wśród naukowców.

 

Tego typu treści zainteresują szerszą grupę odbiorców niż specjalistyczne artykuły wydane w czasopiśmie naukowym. Warto uwolnić się od myślenia, że w popularnych kanałach społecznościowych nie ma miejsca dla naukowców i badaczy. Miejsca jest wystarczająco dużo dla wszystkich, grunt to dostosować swój przekaz i formę publikacji do odbiorcy.

 

Dlaczego warto?

Zanim przejdziemy do tego, jak to zrobić, pochylmy się nad korzyściami płynącymi z dzielenia się swoją wiedzą w Internecie – zarówno dla samego naukowca, jak i dla odbiorców. Jednym z ważnych aspektów działania naukowca jest budowanie własnej renomy i marki stojącej za naszym imieniem i nazwiskiem. Z każdą publikacją pozostawiamy po sobie ślad, a przede wszystkim budujemy swój obraz w oczach innych. Od nas zależy, na kogo się wykreujemy, jakim językiem napiszemy artykuł, w jaki sposób będziemy argumentowali swoje wnioski. Od nas też zależy, czy będziemy komunikowali się wyłącznie ze specjalistami z naszej dziedziny, czy otworzymy się na inne środowiska. Budowanie swojej marki za pomocą popularnych kanałów w Internecie pozwala wyraźnie poszerzyć grono osób, do których możemy dotrzeć. Wymaga to jednak oderwania się od formalizmu naszej dyscypliny naukowej.

 

Obecność w Internecie pozwala nawiązać nowe kontakty. Osoby spoza branży, szukając specjalistów, najczęściej kierują się najpierw w stronę blogów lub artykułów popularnonaukowych, do których odsyłają je hasła wpisane w wyszukiwarkę. Do dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem można podejść też jak do misji edukacyjnej. Trudno o lepszy komplement niż świadomość, że właśnie nasze treści zainteresowały kogoś i wpłynęły na ich działania. Słowo pisane i popularne media dają niezwykłą okazję do odczarowania powszechnego wyobrażenia o naukowcu, który spędza całe dnie w przyciemnym laboratorium, a jego praca nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Pokażmy ludziom, że praca naukowca jest fascynująca! Pokażmy, że nasze działania pozwalają zmieniać świat!

 

Jak zacząć?

Pamiętaj, że najtrudniej jest zacząć, każde następne działanie będzie coraz bardziej naturalne. Dobrym pomysłem jest zacząć od publikowania gościnnie na stronach swojej uczelni (zarówno stronie internetowej, jak i mediach społecznościowych np. LinkedIn) lub u zaprzyjaźnionej instytucji branżowej. Pozwoli Ci to oswoić się z nowym wyzwaniem, a osoby zajmujące się publikacją na pewno udzielą Ci na sam początek wartościowych rad:  

 

  • pamiętaj, że dobry artykuł to taki, który nie przekracza 1,5-2 stron w Wordzie, czcionką 12 Times New Roman;  
  • unikaj specjalistycznego żargonu – wyobraź sobie, że dany temat musisz przedstawić osobie niemającej takiej wiedzy jaką Ty dysponujesz;  
  • przetestuj swój tekst na kimś bliskim, np. na swojej mamie; zapytaj, na ile artykuł jest zrozumiały i nie przejmuj się komentarzami, które w Twojej ocenie nie są konstruktywne. 

 

Jeśli masz więcej czasu, rozważ, czy nie warto rozwijać równolegle swojego bloga, kanału na Facebooku lub Instagramie lub budować własny blog i bazę e-mailingową. Bez wątpienia jest to bardziej czasochłonne i wymaga choć minimalnej wiedzy z zakresu marketingu, ale za to daje pełną dowolność w kreowaniu swojego obrazu i doborze poruszanych tematów. Co najważniejsze- budujesz społeczność oso, dla których to co robisz ma znaczenie.

 

Ciekawe przykłady

Przykładem reprezentantów branży, która od jakiegoś czasu rozkwita w Internecie  przedstawiciele zawodów medycznych. Ukończenie medycyny oraz egzaminu specjalizacyjnego wymaga wielu lat pracy. Niemniej jednak lekarze, położne i farmaceuci znajdują czas, by swoją wiedzą dzielić się nie tylko z kolegami po fachu, ale i pacjentami. Dobrym przykładem jest stworzony przez Marcina Czekałę i Mikołaja Kolasińskiego kanał na YouTube o nazwie „Najprościej mówiąc”. Młodzi absolwenci medycyny w humorystyczny sposób tłumaczą mechanizmy stojące za chorobami, które najczęściej dotykają Polaków. Dzięki swojej działalności w Internecie i zbudowaniu dużej społeczności weszli we współpracę z kilkoma firmami farmaceutycznymi w ramach programów wsparcia pacjentów. To pozwoliło im spieniężyć niemały wysiłek, jaki stoi za ich publikacjami. Grupa młodych i ambitnych naukowców zainteresowanych tematyką popularyzacji nauki stworzyła Stowarzyszenie Rzecznicy Nauki. Członkowie tego Stowarzyszenia łączą wysiłki w celu upowszechnienia wiedzy o nauce. Prowadzili min. ciekawy cykl “Posłuchaj Naukowca” oraz naukowy stand-up!

 

Kluczem do sukcesu jest znalezienie własnej, nieschematycznej drogi na obecność w Internecie. Początkowo możemy czuć się onieśmieleni. Gdy jednak wyobrazimy sobie, że po drugiej stronie siedzi zwykły człowiek, taki jak my – to strach ustąpi, a w jego miejsce pojawi się chęć zainteresowania tym, co jest dla nas ważne.

 

Grzesiek

Bez komentarzy

Napisz komentarz

Komentarz
Nazwa
E-mail
Website