Dane to główny zasób naukowca – jak je organizujesz?

Academya > Kariera naukowca  > Dane to główny zasób naukowca – jak je organizujesz?

Dane to główny zasób naukowca – jak je organizujesz?

Podczas swojej naukowej przygody, bez wątpienia będziesz generować, przetwarzać i gromadzić najróżniejsze informacje. Będą do Ciebie napływać z różnych stron – czasami jako luźne inspiracje, niekiedy jako usystematyzowane notatki z czytanej książki lub artykułu, a kiedy indziej jako grupa przemyśleń rozpoczętych przez dyskusje prowadzone na konferencji. Potrzebujesz narzędzia, które ułatwi Ci nie tylko gromadzenie, ale i porządkowanie Twoich wykresów, notatek i danych.

 

Kiedyś taką funkcję pełnił stary, poczciwy notatnik, ale dziś często jest niewystarczający by sprostać ilości napływających informacji i ich różnorodnej formie (artykuł naukowy, notatka z rozmowy, wykres, zdjęcie, film, nagranie głosowe, dataset, a z biegiem czasu pewnie pojawią się i nowe). Zbiorczo nazwijmy te materiały jako „materiały referencyjne”.

 

Warto tutaj podkreślić co powinieneś traktować jako materiał referencyjny. Moja definicja to „informacja lub materiał o charakterze merytorycznym, która może się okazać dla Ciebie pomocna w nieokreślonej przyszłości”. Materiałem referencyjnym jest więc ciekawy slajd z prezentacji, fragment artykułu, wykresy, wnioski z pewnego etapu badań, procedura laboratoryjna itd. Materiałem referencyjnym nie jest natomiast informacja o terminie złożenia abstraktu na konferencję lub informacja o terminie jutrzejszego spotkania (choć mogą się na nim przydać inne materiały referencyjne). Twoja definicja może być oczywiście inna.

 

Kluczowe w procesie składowania materiałów referencyjnych jest ich porządkowanie. Dlaczego warto to robić już na etapie ich gromadzenia. W przyszłości, kiedy już będziesz chciał użyć zgromadzonych informacji w swoich badaniach, oszczędzi Ci to bardzo dużo czasu (i niekiedy frustracji), które mogą się pojawić, jeśli dokładnie nie wiesz, co gdzie jest. Wyobraź sobie, że składujesz wszystkie materiały referencyjne w szufladzie. Gwarantuję Tobie, że po kilku tygodniach skończy się w niej miejsce, a na samą myśl o porządkowaniu takiej ilości papierów będziesz miał mdłości. Najpewniej zdecydujesz wtedy, by nowe materiały referencyjne składować w kolejnej szufladzie, potem szafie i tak dalej…

 

Pamiętam wizytę w gabinecie jednego profesora. W jego pokoju całą podłogę zajmowała 1-metrowa warstwa papierów pośród których wytyczona była jedynie ścieżka do biurka i szafy. Czułem się jak w okopie! Budowa całej tej struktury mogła się rozpocząć od niewinnego odłożenia na bok jednej kartki papieru. Na szczęście ów profesor to była osoba o niesamowitej wiedzy i umyśle – pewnie tak naprawdę nie potrzebował tych wszystkich źródeł do skutecznej pracy. Można się jednak domyśleć jak niesamowite rzeczy mógłby osiągnąć, gdyby miał pod ręką odpowiednio zorganizowane materiały (i możliwość przejścia się po swoim pokoju).
Musisz mieć też przygotowany inbox – jest to miejsce, gdzie będą spływały wszystkie materiały referencyjne zanim zostaną posortowane. Nie zawsze będziesz w stanie od razu podjąć decyzję odnośnie przeznaczenia. Możesz też po prostu nie mieć na to czasu albo fizycznej możliwości (np. otrzymałeś na konferencji ulotkę z interesującym Cię projektem). Dlatego zadbaj o miejsce, gdzie materiały referencyjne będą czekały na posortowanie. Warto jednak się pilnować, aby żaden materiał nie przebywał w inboxie zbyt długo. Dobrym przykładem takiej sytuacji jest umieszczanie plików na pulpicie komputera. Najczęściej robisz to „tymczasowo”, a czasem plik zostaje tam do momentu wymiany komputera.

 

Trudno jest sugerować konkretne aplikacje i płatne narzędzia, gdyż ich oferta zmienia się dynamicznie. Narzędzie, które wybierzesz powinno być Twoim najwierniejszym asystentem. Pomyśl z jakich zasobów danych korzystasz najczęściej – czy są to długie teksty, wycinki artykułów a może wykresy? Jakie dane zbierasz najczęściej – ciekawe linki, luźne myśli czy twarde dane? Jakie urządzania towarzyszą Ci podczas pracy – tablet, telefon, komputer? A jak to wyglądało do tej pory? Czy dzielisz się ze swoimi współpracownikami owocami poszukiwań? Na podstawie odpowiedzi na powyższe pytania zdecydowanie łatwiej znajdziesz program lub metodę klasyfikacji pozyskanych danych, która będzie dla Ciebie pomocna.

 

Bardzo możliwe, że będziesz korzystał z większej ilości narzędzi dla różnego rodzaju materiałów referencyjnych. Dane możesz składować w chmurze, notatki ze spotkań w zeszycie (lub tablecie), najciekawsze artykuły w managerze referencji, a pomysły na badania na Wikipedii Twojej grupy badawczej. Bardzo ważne jest, aby nie dublować funkcji. Jeżeli pomysły na badania zapisujesz w zeszycie, kalendarzu i pliku tekstowym to bardzo utrudniasz sobie ich wykorzystanie.

 

Organizacja materiałów pomaga wszystkim w dużo skuteczniejszym i mniej stresującym funkcjonowaniu. To podejście jest szczególnie polecane dla osób mających problem z mimowolnym szerzeniem bałaganu. Sam posiadam tę umiejętność i potwierdzam – nawet bałaganiarz może stworzyć system organizacji materiałów referencyjnych i zmniejszyć poziom stresu związany z ciągłym ich poszukiwaniem.

 

Grzegorz

Bez komentarzy

Sorry, the comment form is closed at this time.